Dziś już sama obecność w Internecie i social mediach nie wystarcza. Trzeba dostarczać użytkownikom korzyści zamiast nachalnie promować swoje produkty. Content marketing uznawany jest za jedno z najbardziej skutecznych narzędzi marketingowych, które pozwala na odnoszenie korzyści przez obie strony. Tworzenie i dystrybucja atrakcyjnych, unikatowych i przydatnych dla odbiorców treści to skuteczna metoda, by przyciągnąć i utrzymać uwagę klientów, a także zyskać w oczach otoczenia biznesowego i… wyszukiwarki.

Mówi się, że content marketing to przyszłość marketingu. Z roku na rok zainteresowanie nim rośnie, a prognozy zakładają, że w 2014 roku na rynku pracy pojawi się wzmożona potrzeba specjalistów z tego zakresu.

Ta dziedzina będzie się rozwijać, bo klienci są zniechęceni do tradycyjnych, perswazyjnych metod promocji, a swoje wybory często dokonują na podstawie informacji znalezionych w sieci. W interesie marketerów powinno więc leżeć, by czynić swe marki łatwymi do odnalezienia przez potencjalnych klientów, a udostępniane przez nich treści nie tylko zdobywały uwagę, ale i ją utrzymywały, dając odbiorcom pewność, że marka jest ekspertem w swojej dziedzinie.

I choć niezliczenie wiele razy powtarzano już, że content is king, to często nie wiemy, jak kierować się tą zasadą w pracy. Nie wiemy, skąd brać pomysły na dobry content i jak go tworzyć, by zaangażował klienta i sprawił, że będzie się nim chętnie dzielił z innymi.

Z tym problemem stykają się zarówno osoby zajmujące się marketingiem, przedsiębiorcy, ale również twórcy internetowych treści: blogerzy, youtuberzy i inni.

Ty też? W takim razie mam dla ciebie konkurs. Masz szansę wygrać wejściówkę na konferencję poświęconą content marketingowi, która odbędzie się 11 marca 2014 roku w Corporate Center przy ul. Mysiej 3 w Warszawie.

Organizatorem wydarzenia i sponsorem konkursu jest Mediarun Academy. Jeśli czujesz, że chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej na temat content marketingu, to nie ma lepszej okazji. Swoje prelekcje wygłoszą m.in.: Yuri Drabent, Włas Chorowiec, Marcin Rzeczkowski oraz Kuba Kaliciński.

Żeby wygrać, napisz w komentarzu, skąd brać pomysły i informacje potrzebne do stworzenia unikatowego contentu?

Na odpowiedzi czekam do 2 marca. Spośród wszystkich zamieszczonych komentarzy wybiorę zwycięzcę, z którym skontaktuję się dzień później.

Oczywiście możesz również kupić wejściówkę, nie stresując się, czy wygrasz ją w konkursie. Do 28.02 cena wynosi 690zł, później 890zł (+VAT).

Więcej informacji  i szczegółowy program wydarzenia można znaleźć na stronie konferencji.

Czekam na wasze komentarze, powodzenia! :)

  • Dariusz Dłużeń

    Może pojadę oczywista oczywistością, ale mój sposób bardzo prosty: czytać książki! Same w sobie są kopalnia inspiracji i pomysłów, rozwijają, uczą :) same zalety i to nie ważne czy powieści czy specjalistyczne. Dodatkowo odstresowują, a stres i nerwy to największy wróg kreatywności

  • marta

    Rozmawiam z ludzmi niezwiazanymi z marketingiem. I dziecmi.
    To daje zawsze inne nieszablonowe pomysly.

  • Justyna

    Z unikatowym contentem dla mnie jest tak jak z budową domu. Najpierw trzeba postawić mocne fundamenty -stworzyć wokół siebie bazę inspiracji, poprzez dobór do obserwowania czy lajkowania osób, blogów, instytucji, które dzielą się swoją wiedzą, nowinkami i działaniami. Wtedy zalewa nas fala informacji, polecane są książki, konferencje, wydarzenia. Trzeba to wszystko chłonac rozwijać się, poszerzać horyzonty. Na tym fundamencie wiedzy i dobrych praktyk, można rozpocząć budowę ścian – trwałych i takich, które spełniają własne oczekiwania i wpisują się odpowiednio w otoczenie. Należy wznieść strategię komunikacji, która nie rozczaruje, która przyciągnie i zachęci do tego aby sprawdzić co jest w środku. To ostatni etap – urządzanie wnętrza. Mamy już wiedzę, mamy cel, wizję i narzędzia i tutaj zaczyna się etap, gdzie możemy popuścić wodze naszej kreatywności i pasji. Gdy dom jest skończony, klucz do unikatowego contentu jest w Twoich rękach. Otwórz drzwi i zapros swoich przyjaciół. Nie zapomnij spytać ich o zdanie, przyjaciele zawsze chcą dla nas najlepiej, więc warto posłuchać ich rad i ulepszyć to co już stworzone.

    • Bardzo trafna metafora. Wygrałaś wejściówkę :) Wkrótce dostaniesz szczegółowe informacje.

      • Justyna

        Wow!! :) Super! Dziękuję ślicznie! :)

  • Według mnie najlepszą inspiracją content marketingu jest DZIAŁANIE, nie filozofowanie, nie teoretyzowanie, nie czytanie książek, nie gdybanie… Zrobiłeś coś ciekawego? Rozwiązałeś jakiś problem? Poradziłeś sobie z czymś? – Zatem masz świetną inspirację do stworzenia posta/wpisu blogowego/artykułu, który może okazać się bardzo przydatny dla kogoś innego.

  • Ja bym powiedziała, że wszędzie można znaleźć pomysły i informacje. Zarówno w historiach opowiadanych przez dziadka, pijaka pod budką z piwem, w książkach praz w sieci. Możemy też znaleźć to „w sobie” – odkrywający świat, zdobywając nowe umiejętności. Wszystko zależy od tego, o czym chcemy pisać.

  • Izabela Norek

    Zanim zacznę o czymś pisać, zastanawiam się, jak ugryźć temat. Szukam innych tekstów o tej tematyce i sprawdzam, czy już ktoś tego tak nie ujął. Wtedy staram się znaleźć, jak najwięcej informacji na ten temat, zaczynam od definicji, sprawdzam firmowe blogi instytucji, szukam wypowiedzi ekspertów, później powstaje z tego moja własną wizja. Najłatwiej szuka się oczywiście informacji w google, ja lubię zaglądać na Twittera, Google+, żeby się dowiedzieć, co inni o tym myślą. Zawsze trafi się coś inspirującego. :) Czasami pytam członków tych społecznościówek o opinie. Na koniec staram się poprosić kogoś, żeby przeczytał mój tekst. Najczęściej okazuje, że np. coś jest nie do końca jasne, albo brakuje komuś spojrzenia na problem z innego punktu widzenia. Po tej ocenie i późniejszej korekcie tekst jest już gotowy do posłania go w świat. :)

  • Martin

    Wszystko co inspirujące, jest dookoła nas. Potrzebujemy zatem ciągłego rozwijania samych siebie aby dostrzegać coraz więcej z otaczającego nas świata. Nowe umiejętności pozwalają na odbiór tych samych bodźców na zupełnie innym poziomie.

  • Chris

    W pytaniu jest haczyk.

    Paradoksalnie bowiem, z punktu widzenia firmy, wartościowa treść niekoniecznie jest równoważna treści popularnej.

  • Unikatowa treść – pisanie artykułów naukowych nauczyło mnie, że bez konkretnego planu nie ma co się ruszać. Zwarty plan jest koniecznością, tak samo jak i przekonanie, że to, co napiszę, nie zostało jeszcze powiedziane i wniesie jakiś nowy wątek do dyskusji. Kolejne pytanie – kto o tym już pisał. Jakie oryginalne rozwiązania zaproponował? Plusy i minusy jego pomysłów. Jak to się ma do tego, o czym piszę? Więc lektura książek. Internet – jako kopalnia wiedzy, przeczesywanie internetu we wszystkich językach, które się zna, co więcej, nie poprzestawanie na 1 stronie Googla, szukanie dalej, tak do 7 można jeszcze coś ciekawego wygrzebać. Twitter, youtube. Prowokujące naszego współrozmówcę dyskusje, co więcej rozmowy z ludźmi w różnym wieku i nie koniecznie siedzącymi w branży. Obserwacja odległych dziedzin – czy np. w tekstach o górnictwie zastosowali jakieś podejście, które mi się przyda. Stylistyka tekstu – musi porywać! Jakże inaczej to będzie unikatowa treść?

  • Agnieszka

    Dla mnie najlepszym źródłem jest obserwacja otoczenia – nie tylko tego stricte związanego z branżą, w której działam, ale też innych, analiza zachowań, trendów i wyciąganie wniosków. Natomiast tworzenie unikatowego contentu najlepiej wychodzi, kiedy odcinamy się od tego wszystkiego i dzielimy się swoimi przemyśleniami. W praktyce okazuje się, że mamy dużo do powiedzenia bazując na własnym doświadczeniu i dobrych praktykach, którymi się kierujemy, jeśli tylko jesteśmy otwarci, żeby się nimi dzielić.

  • Arcymaciek

    skąd brać pomysły i inspiracje do dobrego contentu?
    1. zapytać klientów/czytelników co ich interesuje, o czym chcieliby czytać. Można w tym celu przeprowadzić badanie – ankietę i zapytać o kategorie, a nawet konkretne tematy. Aby uzyskać lepsze wyniki warto by było podzielić klientów/czytelników na grupy, bo jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Znając oczekiwania poszczególnych grup, z pewnością uda się przygotować dla każdego coś dobrego.

    2. Obserwować konkurencję, ale w myśl zasady: „jeśli nie jesteś pierwszy, musisz być lepszy”. Trudno wymyślić coś nowego, powiedzieć coś, co nie zostało powiedziane. Można się dzielić się tym co już było/jest, ale należy to zrobić w sposób, w jaki nikt inny tego nie robił np. infografika, wyniki własnego badania na dany temat, przedstawienie opinii ekspertów, znalezienie podobnych przykładów np, na drugim końcu świata.

    3. Zorganizować konkurs, w którym z odpowiedzi możliwe będzie określenie co klientów/czytelników najbardziej interesuje.

    4 Prowadzić dialog z klientami/czytelnikami, w taki sposób, by sami podsyłali propozycje (np. przez facebooka).

    5 Burza mózgów. Zebranie kilku zaufanych osób i dzielenie się pomysłami, z których wykiełkować może content na kilka miesięcy.

    6 Wyspecjalizowanie się. Wymaga czasu i energii, ale jest szansa, że w danym wąskim temacie będzie się „pierwszym”.

    7 Otwarty umysł. W najbardziej nieoczekiwanych momentach, może pojawić się myśl – strzał w 10. Trzeba jednak zapisać, bo przepadnie :)