Żyjemy w świecie, w którym nieustannie pożądamy kolejnych przedmiotów. Kochamy gonitwę za przedmiotami, ale nadmiar możliwości nas przytłacza. Dlatego podczas wyborów, decydujący wpływ ma często pierwsze wrażenie – coś, co przykuwa nasz wzrok. Design. Odmienność w opakowaniu, wyglądzie produktu albo identyfikacji wizualnej.

Niektórzy utożsamiają design z bezużyteczną sztuką, wystawami produktów-dziwolągów, którym przypina się drwiącą łatkę sztuka nowoczesna. Tymczasem design to rozwiązywanie problemów. I o ile sztuka może być nazywana bezużyteczną, tak design jest użyteczny. Projektant zna cel i sytuację, w jakiej będzie użytkowany przedmiot. Wie, jaką potrzebę ma zaspokoić. Skupia się nie tylko na estetyce i ergonomii, ale i na przesłaniu, jakie niesie za sobą przedmiot.

Dobrze zaprojektowane przedmioty mają w sobie to coś, ten pierwiastek, który sprawia, że chcemy je mieć i pokazywać się z nimi. Chcemy używać MacBooków, choć moglibyśmy kupić inny sprzęt – ale bez charakterystycznego jabłuszka. To właśnie dzięki designowi powstają lovebrandy. Design pomaga kreować silne marki.

Design to dusza produktu

Przedmioty tworzą nasz świat i znaczą więcej niż ich wartość użytkowa. Przedmioty to sposób, w jaki odmierzamy upływ naszego życia. Za ich pomocą definiujemy siebie i wysyłamy sygnał, kim jesteśmy, a kim nie. Czasem rolę tę przyjmuje biżuteria, innym razem nasze meble, rzeczy osobistego użytku czy też ubrania, które nosimy. Pomagają nam określić własne ja nie tylko podczas kontaktów z drugim człowiekiem, ale także przebywając z samym sobą. Kupując przedmioty zaprojektowane w określony sposób, możemy się poczuć lepiej, bardziej wyjątkowo i ekskluzywnie.

Design jest w stanie sprawić, że tanie rzeczy wyglądają kosztownie. Na przykład stosowanie minimalizmu – czerni lubi bieli – sugeruje, że traktujesz konsumenta poważnie i nie próbujesz mamić go błyskotkami. Tymczasem elegancki minimalizm to właśnie najbardziej skuteczna metoda uwodzenia.

Jeśli chcesz poznać tajniki designu i dowiedzieć się, jak pracować według paradygmatu design thinking, mam dla ciebie dobrą wiadomość.

Masz szansę wygrać wejściówkę na konferencję Rola designu w marketingu organizowaną przez Mediarun Academy. Konferencja odbędzie się 25 kwietnia 2014 roku w nowoczesnych wnętrzach Domu Handlowego Mysia 3.

W trakcie niej poznasz trendy w identyfikacji i dowiesz się, jak zrobić dobry rebranding. Zainspirujesz się i poznasz najlepszych polskich praktyków w zakresie designu i marketingu.

Swoje prelekcje wygłoszą m.in.:

  • Piotr Reczajski, Dyrektor strategiczny MAMA STUDIO, nagrodzonego m.in. Red Dot Award: communication design 2011 oraz Best Brand Awards Europe & Russia 2013
  • Joanna Rewaj, Strategy&Innovation Expert z DRAGON ROUGE, zdobywcy tytułu Międzynarodowej Grupy Designerskiej Roku w ramach konkursu Agencies of the Year Awards 2013
  • David Racchi, Design Director z WALK DESIGN nagrodzony Złotym Lwem w Cannes Lions 2009
  • Wojciech Mierowski, Dyrektor kreatywny z AGENCJA BNA, która ma na swoim koncie nagrody Rebrand 100 Global Awards Winner 2014 oraz Transform Award 2014

Jak wygrać?

Chcesz zdobyć wejściówkę? Zaskocz mnie! W komentarzu podaj przykład produktu/marki, która opiera swoją wartość na tym, jak wygląda. Która dzięki designowi – zarówno w kwestii wyglądu produktu, jak i identyfikacji wizualnej – winduje swoje ceny w górę, odstając znacznie od konkurencji i spija dzięki temu śmietankę zysków.

Na odpowiedzi czekam do 15 kwietnia. Spośród nich wybiorę zwycięzcę, z którym skontaktuję się dzień później.

Więcej informacji  i szczegółowy program wydarzenia można znaleźć na stronie konferencji .

Jestem bardzo ciekawa waszych komentarzy i mam nadzieję, że mnie zaskoczycie :) Powodzenia!

  • Chris

    Bezdyskusyjnie, co chyba dla wszystkich jest oczywiste, taką firmą jest Apple.
    Idalny przykład na to, jak z tych samych podzespołów co konkurencja, stworzyć produkt nie tylko znacznie droższy, ale też o wiele bardziej pożądany.

    Wspomnieć można też firmę, która pracuje w sektorze uzupełniającym, mianowicie Zenus. Niebanalne wzornictwo i dopracowane w najmniejszym szczególe detale, to wyróżnik gwarantujący odniesienie sukcesu, pomimo cen zdecydowanie wyższych niż konkurencja.

    Byłoby nieładnie ominąć krajowy rynek, więc na koniec przykład z naszego podwórka.
    Wittchen. Choć prywatnie nie jestem fanem, to jednak pozycja firmy mówi sama za siebie…

    • Chris, za Wittchen i Zenus należy Ci się wygrana :) Niebawem dostaniesz więcej informacji.

  • Agnieszka

    Mam przykład na to, jak produkt codziennego użytku może stać się dobrem wyjątkowym po przez design opakowania.

    Francuska marka wody Evian wyróżnia się przede wszystkim designem swoich butelek. Sprzedaje wodę w szklanych flakonach, przypominających czasami buteleczki perfum. Evian współpracowała z największej sławy projektantami (Christian Lacroix, Jean Paul Gaultie, Paul Smith, Andre Courreges czy Diane von Furstenberg). Limitowane serie wody w takim wydaniu mają znacząco wyższą cenę, co nie zmniejsza na nią popytu, a dodatkowo przekonuje do dołączenia do grona konsumentów takie gwiazdy jak choćby Brad Pitt. Projekty butelek są na prawdę zachwycające, wizerunkowo marka Evian wyróżnia się na tle innych, a jednak pod całą tą designerską osłonką, w środku znajdziemy po prostu…. wodę.

  • A_Left

    Ferrari:
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/17/Ferrari_F430_front_20080605.jpg

    Aż dziw, że jeszcze nikt o tym nie wspomniał.
    Najbardziej niedorzeczny sprzęt, o dość mocno przeciętnym i nudnym jak pizda wyglądzie, nadanym mu przez Pininfarinę (o wiele lepiej zaprojektowany jest „szejp” Lamborghini, ale ten projektował Giugiaro, według mnie, najlepszy włoski designer od bryk). Nic szczególnego poza mocnym silnikiem oczywiście. Każdy kto go miał, a kupił go by nim jeździć, po dość krótkim czasie się go pozbywał.

    Bo to jest sprzęt, który wystarczy tylko MIEĆ! Nie trzeba nim nawet jeździć.

    Bardzo fajnie „magię kluczyków do Ferrari” rzuconych na blat baru w knajpie przed laską, którą chcemy puknąć, opisał Kaniewski w wywiadzie jaki udzielił dla jakiejś gazety: http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389,15000239,Janusz_Kaniewski__juz_zaprojektowalismy_przyszlosc.html

    Przy czym „design” tutaj nie polega na stworzeniu atrakcyjnego produktu w odbiorze, funkcji czy ergonomii, która w przypadku opisywanego produktu po prostu nie istnieje, he, he. Tylko na wykreowaniu samej marki i jej „legendy” w takim stopniu, że na widok tego czerwonego rzęcha, każdemu frajerowi pocą się dłonie.
    Gdyby rynek był rzeczywiście racjonalny, a konsumpcjonistyczne bydło w wyborach kierowało się rozumem, a nie gównianymi zachciankami, to tego typu samochody nie miały by racji bytu. Przegrały by nawet z Syrenką.

  • Martyna Tarnawska

    Dobrymi przykładami są firmy odzieżowe, których często identyfikacja wizualna uzupełnia jakoś produktów. Czasami idzie to w parze, design jest wisienką na torcie lub bazą sukcesu marki – eg. Burberry czy LV. O świetności ich identyfikacji świadczy fakt powielania i kopiowania ich na masową skalę. Zresztą, posiadają one swoje wartości, historię i sprawdzają się według metodologii design thinking.

    Przykładem bliższym jest na przykład firma Inditex, w obrębie której poszczególne marki różnią się od siebie przede wszystkim… identyfikacją wizualną. Massimo Dutti czy Zara, które stylizując się na produkty ekskluzywne, eleganckie, o wysokiej wartości, głównie wykorzystując w tym celu tajniki dobrze wykorzystywanej identyfikacji graficznej, podwyższają ceny swoich produktów. Szaty, jakimi Inditex zdobi swoje marki, pełnią istotną rolę w odbiorze i wycenie ich produktów.

    Mniejszym przykładem są na przykład owoce współpracy LG i Prady w postaci kolekcjonerskich smartfonów. Owszem, zostały wykonane z filozofią projektowania marki Prada, ale ich niepowtarzalny design nie idzie w parze z najlepszymi danymi technicznymi. Płacimy za logo i design, za unikalność i posiadanie „dzieła sztuki”, które zamiast nam dobrze służyć (choć może może, nie jestem właścicielką i nie testowałam) ma o nas znaczyć. Coś.

  • Sandra Jedynak

    A mi nasuwa się polska firma, która stawiając na jakość i design właśnie zaskarbiła sobie serca Polaków i jest obecnie firmą znaną o której się mówi, o której się słyszy (choć pomysł powstał niedawno, bo w 2011). Jest to Fun is Design (http://www.funindesign.pl/). Zaletą tej firmy jest design produktów w który wkład mają sami konsumenci.

  • beata

    A to juz po zabawie, ale ciesze sie ze do Ciebie na bloga dotarlam. Pozdrawiam Beata