Ludzie, którzy chcą zadbać o swoje ciało, chodzą na fitness, siłownię, biegają i stosują przeróżne diety. A co robią ci, którzy chcą zadbać o swój umysł i poprawić kreatywność?

Zainspiruj się i bądź kreatywny

Kiedy po raz ostatni robiłeś coś po raz pierwszy?

Próbuj nowych rzeczy
Bądź odkrywcą. Odwiedzaj nowe miejsca, poznawaj nowych ludzi, próbuj nowej kuchni, odwiedzaj wystawy, obcuj ze sztuką. Poszerzaj swoje horyzonty. Podejmuj intelektualne wyzwania: rób coś nowego i wymagającego umysłowo, ucz się języków obcych, szydełkuj i te sprawy.
Tylko nie próbuj narkotyków. Bez przesady z tym poszerzaniem horyzontów.

Przełamuj rutynę
Jeśli coś robisz, zrób to inaczej. Pisz lewą ręką.  Zmień drogę, którą codziennie jeździsz do pracy. Popatrz na świat do góry nogami. Możesz dostrzeżesz wtedy coś niezwykłego.

Śpij
Podczas snu nasz umysł porządkuje informacje i wkłada je do odpowiednich „przegródek”. Pozbywa się też tego, co zbędne. Sen pomaga się zregenerować i zdobyć siły na kolejny dzień pełen kreatywności. A może podczas snu wpadniesz na jakiś ekstra pomysł?

Czytaj
Czytanie rozwija wyobraźnię. Nie ma co do tego wątpliwości.

Bądź aktywny fizycznie
Ćwiczenia pomagają zachować aktywność umysłu, a do tego podnoszą ciśnienie i napędzają do dalszego działania. Pozwalają też zredukować stres, którego nadmiar zabija dobre pomysły.

Wszystko zapisuj
Noś przy sobie komputer lub przynajmniej notes i zapisuj wszelkie przemyślenia. Nigdy nie wiesz, kiedy przytrafi ci się przebłysk geniuszu.

Przygotuj swoje otoczenie
Nie musi to oznaczać absolutnej ciszy. Niektórzy wolą, żeby w tle grała odpowiednia muzyka. Albo żeby towarzyszyły im dźwięki kawiarni – ale nie muszą wcale do niej wychodzić. Wystarczy odpalić taką stronę.

Wykorzystuj czas podczas rutynowych czynności
Gdy myję naczynia albo biorę kąpiel, nie muszę skupiać na tym całej swojej uwagi. Wykorzystuję ten czas na myślenie. Nieprzypadkowo wymieniłam dwie czynności, które wiążą się z kontaktem z wodą. Szum wody dodatkowo pomaga mi kreować nowe pomysły. Serio! Tylko jest jeden problem. W wodzie niczego nie zapiszę.

Pobądź sam ze sobą
Wyizoluj się czasem, wsłuchaj się w swój wewnętrzny głos. Podobno kreatywności pomaga niezależność, odcinanie się od grupy, a nawet odrzucenie przez nią – ale ja jestem zdania, że kreatywność pobudzają kontakty i rozmowy z innymi ludźmi. Dlatego…

Spotykaj się z ludźmi
To inni ludzie są największą inspiracja. Opowiadane przez nich historie, ich wygląd, sposób zachowania, wypowiedzi pomagają w przybraniu innej perspektywy na świat. Może oczami innego człowieka zwrócimy uwagę na coś, co do tej pory było nieistotne. Może zainspiruje cię czyjś uśmiech. A może po prostu usłyszysz coś, co pomoże ci stworzyć coś wow.

Bardzo wow.

A wy macie jakieś inne sposoby?

P.S. Sposoby na kreatywność zostały też zobrazowane na infografice, którą wykonała firma jednego z moich czytelników. Po kliknięciu się powiększy.

Jak pobudzać kreatywność?

Autorem zdjęcia na samej górze jest kreatywny Bernard Montebello. a infografikę wykonała agencja Circle.

  • Peter

    Pisz lewą ręką a potem zapisuj w komputerze… który nosisz przy sobie?

  • AnatomiaZycia

    Mnie bardzo pomaga spotykanie się z ludźmi. Konkretnie mam na myśli jedna lub dwie osoby przy których moja kreatywność wzrasta ponad wszelkie oczekiwania. Nagle w żartach zaczynamy rzucać różnymi pomyslami, od słowa do słowa lekko je korygujemy, aby mimo wszystko były bardziej realne i potem wychodzą plany na najbliższe pół roku. Między innymi dzięki takiej burzy mózgu powstał projekt mojej blogowej maskotki. Mam nadzieje, że będziesz mogła ją poznać na dniach :)

  • Boomer

    Wiesz co, z tymi narkotykami to nie do końca tak – jeśli ktoś chce spróbować, to niech próbuje. Każdy odpowiada sam za swoje decyzje. Równie dobrze w miejscu narkotyków można byłoby wstawić papierosy albo alkohol :>

    Ja akurat zapisuję wszystkie mniej lub bardziej błyskotliwe myśli na telefonie, a gdyby był wodoodporny, to to samo bym robił pod prysznicem, bo tam to jest dopiero burza płodnych myśli :)

    • Coraz częściej myślę nad tym, żeby włączać dyktafon, gdy wchodzę do wanny. Ale taka „ustawka” może zabić rodzące się pomysły. Może zmywalne markery do pisania po kafelkach? Coś takiego.

      • Boomer

        Marta, też rozważam dyktafon. A nawet więcej: wypróbuję to w końcu dzisiaj :)

        • Boomer

          Dobra, sprawdziłem to. Niestety nie działa, bo dyktafon wywiera presję powiedzenia czegoś mądrego. A po wyłączeniu jest spokojniejszy, nienachalny przepływ myśli. Więc pozostaje na razie jedynie zapamiętywać te błyskotliwe myśli.

  • Pobudzanie kreatywności to świetna sprawa, ostatnimi czasy miałam okazję spróbować kilku nowych rzeczy na zasadzie: znajomi mają jakąś pasję, więc czemu by nie spróbować? Nie cierpię całkowitej ciszy, bo irytuje mnie w niej każdy niepożądany dźwięk np. kroki sąsiada nade mną, dlatego zawsze puszczam muzykę w tle, ale na tyle cicho, żeby mi nie przeszkadzała :).

  • U mnie najbardziej działa spacer, albo zajęcie się czymś zupełnie innym w chwilach gdy uparcie chcę coś wymyśleć. Paradoksalnie oderwanie się od problemu i zajęcie się czymś innym działa leczniczo, bo zaraz przychodzi mi cała masa pomysłów :) Aktywność fizyczna dobra jest na prokrastynację, czyli kiedy chcemy zrobić nasze taski, ale nie możemy się zmusić i zamiast tego siedzimy na Facebooku albo robimy coś innego tylko nie to, co trzeba. Parę podskoków i wygibasów działa jak dobry kop :)

  • A ja natknąłem się kiedyś na świetną metodę pobudzania kreatywności,
    którą zaprezentował Brian Tracy. Polecam Wam spróbować bo efekty są
    pozytywnie zaskakujące:)

  • Woda – widzę, że nie jestem sam w swoim katalizatorze kreatywności! ;-) Ja mam ten problem, że pod prysznicem wpadam na tyle genialnych pomysłów, że zapominam, czy się już umyłem… i mydlę się na nowo. ;-)

  • Mi najlepsze pomysły przychodzą do głowy jak już się kończę kąpać. Spłukuje i wycieram ciało. Ma to jednak ten minus, który wskazałaś – nie bardzo da się wtedy notować. Czasem przydałoby mi się urządzenie do zapisywania myśli, bo nawet dyktafon nie wszędzie by się sprawdził…

  • A ja notuję w wannie. Żaden problem :) Nawet całe teksty zdarza mi się w wannie pisać. I żeby nie było wątpliwości – w wannie z wodą :D
    Moją kreatywność w dziedzinie tworzenia słów pobudza tworzenie czegoś… rękami :) Czy to w kuchni, czy przy dawaniu przedmiotom drugiego życia.

  • Pingback: Subiektywny przegląd wydarzeń #1. Internety, marketing, popkultura, sport, polityka i styl życia. Marketing, Książki & Życie | Marketing, Książki & Życie()