Zmierzmy się dziś z błędnym postrzeganiem marketingu i zdefiniujmy go sobie na nowo. Marketing wielu osobom kojarzy się tylko z reklamą i sprzedażą, a nie z skupieniem się na kliencie i komunikacji z nim. Wiele nieetycznych, nieuczciwych, przebiegłych praktyk określanych jest przymiotnikiem „marketingowy” mimo, iż z marketingiem niewiele ma wspólnego!

Bagienne formy promocji

Niestety, w powszechnej opinii marketing to zło polegające na manipulacji informacjami i wywieraniu niekorzystnego wpływu na konsumentów. To zachęcanie ludzi do tego, by dążyli do osiągnięcia poziomu życia, na jaki ich nie stać. To sterowanie ich wyborami przez reklamę i prezentowanie seksualnego powodzenia u płci przeciwnej będącego efektem Axe. To zniekształcanie faktów i prezentowanie sedna oferty drobnym druczkiem na końcu reklamy. To nagabywanie przez telemarketerów albo domokrążców i wciskanie ulotek reklamowych do skrzynek pocztowych bądź do ręki przechodniów. To gwarantowanie o rzekomej wygranej produktu, albo dodatkowym produkcie gratis, jeśli właśnie teraz dokonamy zakupu..

Niektóre firmy posuwają się nawet do kupowania pozytywnych opinii umieszczanych w sieci albo lajków. Tworzą flogi, czyli podszywają się pod konsumentów piszących blogi i z nadmiernym optymizmem wychwalają produkty danej firmy. Kasują niewygodne komentarze umieszczane na Facebooku. Zachęcają do korzystania z nieopłacalnych dla konsumenta programów lojalnościowych, opartych na zasadzie uzbieraj tryliard punktów i odbierz pluszowego misia. Takie firmy są błędnie przekonane, że to, co robią, to uprawianie marketingu – a to nic innego, jak najgorsza forma promocji pozbawiona etyki.

Społeczeństwo zmęczone jest takim pseudo marketingiem. Uważa się, że umiejętność marketingu jest powszechna i znana każdemu, a pracować w komórce marketingu można bez odpowiedniego wykształcenia i wtajemniczenia w arkana tej sztuki. To nie dodaje prestiżu marketingowi i zawodowi marketera.

Marketing to klientocentryzm

Marketing stawia klienta w centrum i skupia się na tym, by zaspokoić jego potrzeby, zbudować z nim relacje i komunikować mu korzyści, a finalnie związać go z marką. To również – jak sama nazwa wskazuje – działanie na rynku, gdzie po przeciwnej stronie są konkurenci, od których chcemy się odciąć, wyróżnić czy pokonać.

Dlatego marketing to proces kreatywny. I nie chodzi tu o zaskakujące reklamy, ale o ciągłe poszukiwanie możliwości tam, gdzie nikt inny ich nie dostrzega. Rolą marketingu jest kreowanie potrzeb i rynków. Sukces nie jest osiągnięty raz na zawsze, a przewagi konkurencyjne trzeba tworzyć, wzbogacać i utrzymywać.

Marketing jest zbyt ważny by pozostawić go jedynie działowi marketingu. Wszyscy w firmie powinni za niego odpowiadać. Wszyscy w firmie powinni wiedzieć, że ten biznes funkcjonuje dla klienta  – i bez klienta raczej nic się nie uda.