Na pierwszym roku studiów powiedziano nam, że tylko 20% firm prowadzi badania marketingowe. I żebyśmy nie popełniali tego błędu.

Błędem nazwany został oczywiście brak robienia badań – brak rozpoznania rynku, konsumenta i jego potrzeb, czyli działanie w ciemno.

Jak znam życie i zasadę Pareto, to pewnie te 20% przedsiębiorstw trzyma w garści 80% zysków. Nieprzypadkowo.

Skup się na kliencie, a nie na kasie

Znacie doktrynę niewidzialnej ręki? No właśnie. Rynek jest samoregulujący i weryfikuje, czy dany podmiot posiadał umiejętność działania na wolnym rynku. Sprawdzi was, czy produkujecie żółte samochody w zielone kropki, bo takie jest widzimisię żony prezesa, czy robicie to, bo klienci chcą jeździć takim cudem.

W prowadzeniu biznesu chodzi o to, by badać rynki, odnajdywać nisze, szanse, nieudane rozwiązania i kreować coś, co będzie lepsze od dotychczasowych  produktów i usług oferowanych na rynku. Chodzi o to, by poznawać konsumenta, jego nawyki, opinie i potrzeby i dawać mu to, czego oczekuje. A nawet więcej. Zaskakiwać go tym, czego dopiero będzie chciał.

Paradygmat delty

Jeśli będziecie jeszcze postępować według zasad paradygmatu delty, klienci padną wam u stóp. Delta to trójkąt, więc mamy tylko trzy zasady:

  1. Rozpoznawaj potrzeby konsumentów.
  2. Dostosowuj się do nich.
  3. Pamiętaj o ich zmienności, więc wróć do punktu 1 (iteruj).

Chodzi o tworzenie zmiany, zaburzanie obecnie panującego porządku w taki sposób, by ta zmiana przyniosła korzyści nam, a konkurentom dawała pstryczka w nos. Jeśli rynek jest w stagnacji, to znaczy, że marketerzy nie wykonują dobrze swojej pracy. Gusta, wybory i zachowania konsumentów zmieniają się wraz z ofertami dostępnymi na rynku, zatem twoje produkty i usługi też muszą być dynamiczne.

Spójrzcie na rynek telefonów komórkowych. Pardon, smartfonów. Walka o klienta polega tu na ciągłym ulepszaniu prędkości, pamięci, baterii, wielkości i wagi, jakości wykonania, dodatkowych cool ficzerów i obniżce kosztów produkcji. Z każdą innowacją, lider na rynku może się zmienić, a walka o klienta staje się coraz szybsza i bardziej wymagająca. Nawet jeśli nie działasz na tak szybko zmieniającym się rynku, pamiętaj, że sukces tkwi w ciągłej zmianie i ulepszaniu działania, by zadowolić klienta.

I tyle. Dzięki temu będziesz lepszy od 80% rynku. Czy to nie wspaniała wizja?

  • rozwados

    Jak miło sobie przypomnieć czasy kiedy ktokolwiek o czymś podobnym mi mówił na przedmiotach związanych z ekonomią.