Prostej recepty na sukces nie ma. Ale może jednak da się określić, co jest niezbędne, by zmaksymalizować szanse na powodzenie swojego biznesu?

Spróbujmy!

Jak osiągnąć sukces? Trzeba mieć przewagę konkurencyjną.
Jak zdobyć przewagę konkurencyjną? Trzeba być unikalnym.
Jak zostać unikalnym? Tworząc i postępując zgodnie ze strategią marketingową opartą na wcześniejszej gruntownej analizie rynku.

Kto ma stworzyć tę strategię? Agencja strategiczna/marketingowa/consultingowa, wewnętrzny dział marketingu, zewnętrzny specjalista albo przedsiębiorca-wizjoner.

Brzmi prosto i logicznie, prawda? Więc dlaczego tak niewiele firm decyduje się postawić ten pierwszy krok na długiej drodze do sukcesu i sformułować strategię? Brak im świadomości, że strategia jest tak istotna? Nie mają budżetu na zatrudnienie kogoś z zewnątrz? Właściciel biznesu jest przekonany, że sam wie, co dla niego najlepsze? A może firmie wydaje się, że ma strategię, ale jakoś nie posuwa to ich ani o krok dalej?

Akt tworzenia strategii nie jest taki prosty, jak mogłoby się wydawać. Osoba biorąca się za strategię powinna łączyć kompetencje brand managera, badacza i analityka w jednym, umieć zakopać się głęboko w danych, ale i też spojrzeć na problem ze świeżej perspektywy, a na dodatek być kreatywna. Oczywiście musi też być na bieżąco z tym, co dzieje się na rynku, znać najnowsze trendy, przeglądać raporty i chodzić na konferencje.

A tym bardziej na konferencje strategiczne.

A taka właśnie konferencja będzie miała miejsce już za dwa tygodnie, 12-13.06., we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty. Druga edycja konferencji Marketing Progress odbędzie się pod hasłem Skuteczne strategie marketingowe. Dwudniowa konferencja zostanie poświęcona temu, jak budować strategię marketingową, w jaki sposób pozyskiwać klientów przy użyciu najnowszych narzędzi internetowych, jak wykorzystywać niestandardowe formy oraz narzędzia komunikacyjne w strategii marketingowej firmy oraz jak tworzyć plany komunikacji w mediach tradycyjnych i 2.0.

Swoje prelekcje wygłoszą między innymi: Nestor J Portillo (szef mediów społecznościowych w Microsoftcie), Paweł Tkaczyk, Natalia Hatalska, Bartek Rak, Maciej Tesławski, Marcin Kalkhoff, Jerzy Owsiak, Jan Hartman i Krzysztof Ibisz. Obecność tego ostatniego w tym zacnym gronie nie powinna was dziwić, a jeśli już, to pozytywnie, bowiem Ibisz będzie opowiadać o personal brandingu. Kto jak kto, ale on zna się na rzeczy.

Poza typową częścią konferencyjną, każdy uczestnik będzie mógł wziąć udział w praktycznych warsztatach pogłębiających umiejętności.

I zgadnijcie co. Mam dla was konkurs z wejściówką do wygrania!

Jak wygrać?

Chcesz zdobyć wejściówkę? W komentarzu napisz, dlaczego twoim zdaniem polskie firmy nie tworzą strategii marketingowych.

Na odpowiedzi czekam do środy, 04.06. Spośród nich wybiorę zwycięzcę, z którym skontaktuję się dzień później. Odpowiedź wcale nie musi być wydumana – może zaskoczycie mnie jakąś oczywistością?

Więcej informacji i szczegółowy program wydarzenia można znaleźć na stronie konferencji: www.marketingprogress.pl

A dla tych niecierpliwych i chcących mieć pewność, że podczas konfy przybiją ze mną piąteczkę, link do rejestracji: klik!

Spieszcie się, bo miejsca szybko się rozchodzą!

Powodzenia i do zobaczenia we Wrocławiu :)

  • Wydaje mi się, że nie do końca jest tak, że firmy strategii nie mają – a przynajmniej, nie w ich ocenie. Przecież wyprodukować – sprzedać – zarobić to też jakaś strategia, bardzo popularna, jak się zresztą okazuje ;) Jeśli więc masz firmę, masz produkt/usługę, o którego/ej jakości jesteś przekonany/a, to w sumie powinno wszystko działać znakomicie samo z siebie. Po roku czy dwóch, kiedy okazuje się, że Fejsbuk i 2 kanały dystrybucji to za mało, wracasz na początek drogi i, jesli masz szczęście, ktoś uprzejmy podpowie ci, że bez strategii to wszystko może działać, ale raczej dlatego, że masz szczęście, a nie dlatego, że tak powinno być. Dlaczego zatem firmy nie tworzą strategii? Po pierwsze, bo nie wiedzą, że powinny. Po drugie, bo nie wiedzą jak. Po trzecie, bo nie mają kim. Lub po czwarte, bo już ją mają, tylko, że to wcale nie jest strategia ;)

  • Bowiem głównie wierzą, iż sukces jest przypadkowy, a jeśli idea samego biznesu jest dobra – powinna wybronić się sama. Ludzie nie do końca wierzą w sukces jako składową m.in. dobrej strategii, wtedy też odnosząc sukces, nie widzą przewrotności rynku i możliwości przeciwdziałania temu, stąd znów wierzą w losowość.

  • Katarzyna Stachurska-Rexha

    Małe firmy, bo o takich będzie mowa – nie tworzą strategii ponieważ udają, że nie mają na to czasu.

  • Bartek Płatek

    Wydaje mi się, że to nie jest do końca tak, że polskie firmy nie tworzą strategii marketingowej. Po prostu świadomość „marketingowa” wśród polskich przedsiębiorców jest jeszcze znikoma. Do tej pory w większości przypadków marketing utożsamiany był z typową reklamą – „Pani Krysia zrobi ulotki, wydrukujemy u Pana Mietka, a syn naszej księgowej porozrzuca po skrzynkach na osiedlu”. Większość takich firm na początku działa instynktownie, opierając się głównie na przeczuciu oraz konsekwencji założycieli. Strategia jest prosta – przetrwać. Tym ze „smykałką” do biznesu się udaje, bo mają pomysł na to jak się rozwijać. Ci, którzy tylko bawią się w biznes przepadają. Wracając do tematu – firmy odnoszące sukces tworzą strategie – bardziej, lub mniej rozbudowane (chociażby przykład z ulotkami). Te, które tego nie robią, nie są świadome tego jak wielki wpływ mają one na powodzenie przedsięwzięcia.

  • Kacper Skoczylas

    Firmy nie tworzą strategii marketingowych ponieważ bardzo często nie są świadome, że działania realizowane według planu, który można później zmierzyć mają sens. Większość (zwłaszcza mniejszych i lokalnych firm) po prostu działa. Jak jest otwarcie to wydają „miliony monet” na promocje w pierwszych gazetach, które się do nich zgłoszą. Robiąc to nie zwracają nawet uwagi, czy docierają one w ogóle do ich potencjalnych klientów. Jak jest promocja na jakiś produkt to po prostu informują o tym wywieszając szpetny billboard, jak chcą dotrzeć do większej ilości osób to drukują ulotki, itp. Jako osoba zajmująca się zawodowo PR i strategiami komunikacji uważam, że główną misją – naszą, jako marketerów – jest edukowanie obecnych i przyszłych przedsiębiorców. Zmuszaniem i „wciskaniem na siłę” nie osiągniemy planowanego sukcesu. Prowadząc szkolenia, spotkania, prelekcje, na których wskażemy im zalety i korzyści wynikające z planowania i tworzenia strategii możemy osiągnąć dopiero coś co nazwiemy sukcesem. Nie będą to jednak zmiany, które nastąpią w ciągu miesiąca. W dużej mierze, będzie to praca u podstaw i budowanie świadomości, bo o nią tu przede wszystkim się rozchodzi.

  • Nie tworzą ponieważ oszczędzają na wszystkim i nie mają ludzi wewnątrz, którzy mogliby się tym zająć. A jak wiadomo na marketingu zna się każdy, więc nie ma sensu zatrudniać zewnętrznej agencji. Proste, smutne, prawdziwe:)

  • Moi studenci na Komunikacji Wizerunkowej potrafią tworzyć dobre strategie marketingowe. To przyszłość jest. Firmy wciąż uważają często, że nie jest im to potrzebne. :(

  • Bartek

    Pieniędzy nie mają! Słowo ‚strategia’ oznacza jakiś plan, coś przysżłościowego, a polskie firmy są nastawione na ‚tu i teraz’ (;

  • Ola

    Polskie firmy tworzą strategie marketingowe, po prostu uczą się to robić. Często mówią, że tego robią, często porównują polskie firmy do zachodu, często mówią, że strategie są do niczego! A dlaczego? Ponieważ wiele polskich firm stoją przed dylematem: Wydać czy nie wydać kasę? Duże inwestycje to jeszcze nie jest normalne dla polskich firm. Dla zachodu tak! Zdecydowanie! Ale wszystko się poznaje w porównaniu oczywiście. Polski rynek ma ogromny potencjał i polskie firmy jeszcze muszą się nauczyć go wykorzystać. Faza uczenia się jeszcze trwa, ale też nie warto generalizować i stwierdzać, że po prostu nie tworzą strategii :)

  • Jola Zet

    Dlaczego? Bo każdy Polak w Polsce świetnie na wszystkim się zna…. na marketingu też zwłaszcza jeśli ma na półce Marketing „Ketlera” :))) Prawdą jednak jest, że prowadzenie firmy w naszym kraju to ciągłe zmaganie się z absurdami biurokracji i na wiele działań, w tym strategie marketingowe, nie ma budżetu, więc sytuacja zmusza nas, aby sobie „jakoś” radzić. Paradoksalnie wiele na tym zyskujemy, bo nie brakuje nam kreatywności i intuicji. Słuchamy, obserwujemy, czytamy, bywamy tu i tam, rozwijamy się :)

  • Radek

    Dlaczego? Poniewaz w miare latwo policzyc koszty jej stworzenia, ale cholernie trudno oszacowac zyski z jej efektow… szczgolnie tych spektakularnych :)

  • O kurcze, ale proste pytanie. Bo im się nie chce. Prowadzę małą firmę handlową od paru już lat i baaardzo duży odsetek właścicieli małych biznesów, sklepików woli poczytać prasę, rozwiązać krzyżówkę czy ci co nowocześniejsi obejrzeć jutuba. Nikt nie ma w takich warunkach czasu na a) dowiedzenie się co to strategia, b) dowiedzenie sie co to marketing c) dowiedzenie się co to strategia marketingowa d) wdrożenie nabytej wiedzy. Jeśli zaś chodzi o te parę % co kiedyś słyszeli o takich pojęciach – przecież to że spędzą parę godzin na szykowaniu jakiejśtam strategii nie wpływa na bezpośrednie wpływy pieniężne. No to po co to robić?

  • Joanna Żet

    bo im się nie chce,
    bo „jakoś to będzie” :)
    bo nie potrzeba, przecież mamy facebooka!
    bo nie mamy pieniędzy
    bo zrobi to stażysta
    bo co z tego będziemy mieć?
    bo kto się ma tym zająć?
    bo nie mamy czasu!

  • Conrad Sak

    Żeby robić o tym konferencję :D A tak poważnie to brakuje kultury takich działań. Jak na 25 lat kapitalizmu to nie było się od kogo uczyć, dlatego tak mamy mało firm o światowym zasięgu. Marketing jest dalej marginalizowany, jako coś co można w pierwszej kolejności usunąć przy redukcji kosztów. Na szczęście się to zmienia, widać to dzięki polskim startupom, które zdobywają rynki zagraniczne, gdyż Polska jest dla nich za mała a chcąc robić biznes globalny trzeba mieć strategię.

  • Karol Gajda

    Bo w nią po prostu nie wierzą.

    Kiedy brakuje wiary w produkt, żadna siła, żadne liczby i żadne racjonalne argumenty, nie są w stanie przekonać Klienta, że powinien go mieć.

    [Luke:] I can’t believe it.
    [Yoda:] That is why you fail.

  • Kasia

    Bo większość ludzi nie potrafi cierpliwie czekać.
    Każdy chce mieć wynik i zysk na już, bez większego wysiłku.
    Strategia pokazuje proces, który trzeba przejść, aby osiągnąć sukces. Ilość pracy przeraża,a rezultat zazwyczaj jest odciągnięty w czasie. Brak strategii pozwala żyć z dnia na dzień, łudząc się każdym działaniem, jednak cały czas stoi się w miejscu. W dzisiejszych czasach jedynie kompleksowe działanie jest kluczem do sukcesu.

  • Słowo „strategia” jest czymś eterycznym, niematerialnym, abstrakcyjnym. Właściciele firm wolą mieć grube raporty, kolorowe wykresy, jasne zestawienia, przejrzyste plany działania, procedury, regulaminy – bo te można dotknąć, zobaczyć, załączyć do maila. Strategii nie można, więc wydaje się nie być niczym realistycznym, jasnym; czymś, co może w jakikolwiek sposób wpłynąć na rzeczywistość. Gdy przedsiębiorcy myślą „strategia”, to nie wiedzą, jaki obraz mają wytworzyć w umyśle, jakie działanie zwizualizować. Wiele osób być może nawet nie zna definicji słowa „strategia”. Oto problem. W nazwie. Gdy się ją zmieni na np. Plan Podboju Rynku – wtedy powinno zaskoczyć :)

  • Paulina Czaplicka

    Tak na prawdę odpowiedź, moim zdaniem, jest dosyć prosta i chodzi po prostu o świadomość (a raczej jej brak). Świadomość tego czym tak na prawdę strategia jest, po co nam ona i jak dużą ma wagę – jak wiele można skorzystać mając ją i na odwrót – jak wiele zbędnych ruchów można wykonać zanim osiągniemy cel, jeżeli jasno określonej strategii nie obraliśmy. Pozostałe „powody” to jedynie wymówki – brak czasu, brak odpowiedniej osoby do stworzenia strategii, brak pieniędzy etc. Jeżeli ktoś nie zdaje sobie sprawy z tego jak wiele może zyskać dzięki posiadaniu dobrej strategii, nigdy nie poczuje chęci jej posiadania. No bo i jak? ;)
    Chyba każdy miałby opory przed „marnowaniem” czasu i pieniędzy na robienie czegoś, czego tak na prawdę nie do końca rozumie, nie wie w jaki sposób zrobić, ani co i kiedy będzie z tego miał i czy cokolwiek w ogóle.

    Na pewno pewien swój udział w tym ma nasza historia i stosunkowo krótki okres istnienia kapitalizmu, natomiast nie wydaje mi się, żeby był to główny aspekt, z powodu którego polskie firmy strategii nie tworzą. Argument pod tytułem, że nie mieliśmy od kogo się tego nauczyć niespecjalnie do mnie przemawia. Coś takiego jak strategia każda firma może wypracować sama, wyciągnąwszy uprzednio wnioski z rozmaitych działań przez nią podejmowanych, obserwując ruchy konkurencji etc. Choć oczywiście idealnie byłoby stworzyć strategię jeszcze przed rozpoczęciem jakichkolwiek działań. Ale tu, wracając do początku mojej wypowiedzi, potrzebna jest właśnie wspomniana przeze mnie świadomość.

    Wydaje mi się też, że stworzenie strategii zdaje się wielu przedsiębiorcom/marketerom po prostu zbyt trudne. Dobry strateg powinien być człowiekiem-orkiestrą. Powinien łączyć w sobie wiele, często z pozoru sprzecznych, cech i umiejętności. Ale to już chyba temat na inną okazję… ;)

  • Darek Czerski

    Polskie Firmy nie tworzą strategii marketingowych, dlatego że nie doceniają ich wartości.
    Te Firmy, które zaczęły myśleć nad zbudowanie strategii, wysunęły się o dwa kroki do przodu przed pozostałymi. Jeszcze nie doganiają liderów, ale kto wie jaki zrobią kolejny krok :)

  • Anna Kowalska

    Małe i średnie przedsiębiorstwa (bo głównie ich dotyczy ten problem) nie myślą o działaniu strategicznym, bo kojarzy im się to z dużą ilością czasu i pieniędzy przeznaczoną na planowanie – a oni woleliby już działać. I jak pomyślą o tym, ile mogliby zarobić przez ten okres planowania, to stwierdzają, że to się nie opłaca i wdrażają swoje pomysły bez „zbędnych”, szczegółowych analiz, robiąc tylko pobieżny research i zdając się na swoje doświadczenie i zdrowy rozsądek. A to niestety rzadko się sprawdza, zwłaszcza przy wchodzeniu na nowy, nieznany rynek. Nawet firmy istniejące już wiele lat nie dbają o działania strategiczne – w ich wypadku preferowane jest myślenie: „Skoro jest dobrze, to po co kombinować?”. A jeśli jest źle, to zamykają biznesy. Korzyści czerpane z zastosowania strategii marketingowych są długofalowe, lecz widoczne i „namacalne” dopiero po dłuższym czasie, a w źle prowadzonych firmach planowanie nie wybiega dalej niż miesiąc. Dlatego trzeba edukować przyszłych przedsiębiorców/marketerów i wysyłać ich na inspirujące konferencje :)

  • konrad

    To proste – Firmy nie tworzą strategii marketingowej, ponieważ nie ma odważnego który weźmie odpowiedzialność za jej skuteczność.

  • Piotr

    Bo cały czas dla wielu „specjalistów” od marketingu. Marketing to bilboard’y na mieście :)

  • Anna Pietrzak

    po co? jakoś to będzie, przecież marketing to ulotki, strona www, gadżety dla klientów, jaka w tym filozofia? strategia marketingowa – a co to jest? jak często firmy w ogóle działają zgodnie ze strategią? myślę, że nie zbyt często

  • Patrycja Warchoł

    Jestem małym przedsiębiorstwem, dlaczego nie mam strategii? Szczerze? Bo nie mam odwagi, wiedzy, doświadczenia żeby się za to zabrać, bo wciąż wydaje mi się, że nie stać Nas na specjalistę. Każdy własny pomysł wydaje się być za błahy by z nim startować. A tak z ręką na sercu, dopiero gdy zawitał do drzwi kryzys poznałam siłę znaczenia słów „strategia” i „marketing”

  • DanielR

    W Polsce marketing jest traktowany po macoszemu. Nie tylko ze strony przedsiębiorców, ale też niestety ze strony klientów. Polski klient niestety często nie docenia dobrych działań marketingowych, nie jest lojalny, nie patrzy na inne rzeczy niż cena. Dopiero teraz zmienia się to na lepsze wśród młodszych pokoleń jednak te jeszcze często nie otworzyły własnych firm. Będzie się to zmieniać bo ludzie zaczynają myśleć o całym otoczeniu produktu który kupują dlatego marketing będzie odgrywał coraz większą rolę w życiu Polskich nie tylko małych przedsiębiorstw.

  • Marketingiem zajmują się teraz wszyscy, w zdecydowanej większości nie mają w ogóle pojęcia co się pod tym terminem kryje. Polskie firmy na stanowiska w dziale marketingu zatrudniają byle tańszą siłę roboczą: filologów polskich, kulturoznawców i inne kosmiczne specjalności, którym płacą najniższą krajową za to, że osoby te siedzą i godzinami czytają w internecie na blogach bezrobotnych specjalistów, jak się za coś zabrać. Polskie firmy nie tworzą strategii bo większość z nich nie wie nawet, że istnieje takie pojęcie, no i oczywiście nie ma kto się tym wewnątrz organizacji zająć. Nie widzą też sensu płacenia komuś (zewnętrznej agencji marketingowej) za raport, który przecież wygenerować może pani Kasia (po historii sztuki), która siedzi w dziale marketingu. I koło się zamyka. A strategii nie ma.