Psst! Właśnie zdradzono ci sekret.

vice1

Post Secret, Secret, Whisper – to miejsca, gdzie anonimowo można opublikować najintymniejsze, najbardziej frapujące, kuriozalne albo przerażające zwierzenia i przeczytać sekrety innych. Dość nietypowe platformy społecznościowe, bo choć pozwalają na interakcję, to nie wiemy, kto jest autorem postu. Wszystko odbywa się w aurze tajemnicy. Użytkownicy zachowują pełną anonimowość, co pozwala utrzymać kulturę otwartości i zachęca do publikowania.

Post Secret to blog agregujący nadsyłane sekrety, natomiast Secret i Whisper to aplikacje, mające także swoje odpowiedniki webowe. Wszystkie te serwisy są do siebie podobne – bazują na udostępnianiu zwierzeń w formie kilku słów na tle wybranego obrazu. Główna różnica polega na tym, że post opublikowany na Whisper jest widoczny dla wszystkich. W Secret użytkownik widzi tylko posty opublikowane przez jego znajomych lub znajomych znajomych.

Chwila moment, miało być anonimowo, tak? No i jest. Pod wyznaniem nie figuruje adnotacja, kto jest autorem. Wiesz tylko, że ktoś z twoich kontaktów. To tym bardziej dodaje pieprzu wyznaniom. Możesz bezkarnie przyznać się znajomym, że zdradzasz żonę, a oni nie będą wiedzieli, że to ty.

Po co to wszystko?

Cóż, czasem trzeba się wygadać. Niekoniecznie nawet poznać opinie i rady innych osób, po prostu wyrzucić z siebie problem. O niektórych sprawach trudniej jest rozmawiać ze znajomymi, na Facebooku czy Twitterze nie wypada ich opublikować, o istnieniu for internetowych już dawno zapomniałeś, a Secret bądź Whisper zdaje się być idealnym rozwiązaniem, by szybko oczyścić się ze swojego problemu. Z sekretami jest często tak, jak ze spowiedzią – wystarczy, że wypowiemy je na głos, podzielimy się nimi, a już jest na sercu lżej.

Ja, ty, on, ona, ono zdradza

04ec33790f2cd036750463ce33009083bae44104ec33e6b376f3850931033b92e0fb4ccdf48b04ec2fab92db809890565c8cc7c499ebc1184b

No dobrze, a po co to czytać?

Ludzka ciekawość nie zna granic. Lubimy wiedzieć nie tylko, jak żyją celebryci i nasi najbliżsi sąsiedzi, ale i całkiem obcy ludzie. Szukamy w tym potwierdzenia własnej normalności lub jej braku. Ludzkie problemy są mniej lub bardziej powtarzalne, więc w zwierzeniach obcych ludzi szukamy odbicia siebie, własnych zmartwień, lub też dowartościowania się, że jesteśmy kimś lepszym, bo nie mamy takiego problemu.

Tylko czy rzeczywiście takie serwisy mają wartość terapeutyczną?

A może to niepokojący znak czasów: tego, że nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Że zawieramy mnóstwo znajomości w przestrzeni realnej i wirtualnej, ale nie są one na tyle silne, by móc się przed kimś w 100% otworzyć. Że nawet najbliższemu przyjacielowi nie można zaufać. Nieustannie poddajemy się ocenie, krytyce, przeglądamy się w oczach innych i chcemy być perfekcyjni, jak najlepsi, mieć wizerunek bez skazy. Tacy będziemy bardziej lubiani, zdobędziemy więcej lajków, a znajomy pod wpływem złości nie obsmaruje nas i nie zdradzi naszych sekretów komuś innemu lub – o zgrozo – całemu światu na Facebooku.

Nie mamy komu się zwierzać, więc robimy to anonimowo, w sieci. Szukamy tak namiastki bliskości, zaufania, możliwości bycia sobą i wylania z siebie wszystkich żali.

Czy czując się anonimowym, można napisać wszystko? Nie można zapominać, że autorzy aplikacji i tak wiedzą, kim jesteś i są w stanie natychmiast cię namierzyć. Być może nikt nie wykorzysta tego, by opowiedzieć o twoim brudnym sekrecie twojej żonie, ale jeśli przyznasz się do fascynacji pedofilią, nikt nie będzie udawał, że nie zauważył.

Insighty, insighty, wszędzie insighty

Patrząc na to zjawisko jako marketer, nie sposób docenić wartości zwierzeń jako materiału badawczego. Sekrety to źródło informacji o konsumentach – tych najszczerszych, prawdziwych, rzeczywistych insightów.

f1 work1

wedpray

Wczoraj spędziłam cały wieczór na przeglądaniu zwierzeń obcych ludzi. Niektóre z nich wywołują uśmiech, inne – zdziwienie, a nawet szok. Niektóre prawdy są jak zderzenie z szybko jadącą ciężarówką. Brutalne.

divorce pornhard1

Oczywiście nie każdy „sekret” w istocie jest sekretem. Czasem to żart, pytanie, stwierdzenie – ważne, że opublikowane anonimowo.

Czy warto korzystać z Secret albo Whisper? Jako obserwator i poszukiwacz insightów – oczywiście. Jako użytkownik dzielący się swoim problemem z całym światem? Cóż, wciąż uważam, że lepiej jest wypłakać się w rękaw bliskiej osobie.